Ten serwis wykorzystuje pliki Cookie - więcej informacji X

Wiadomości

Uprzejmie informujemy, że w dniach 13-17.07.2020 Sekretariat PFA będzie nieczynny z powodu urlopu pracownika. Za utrudnienia przepraszamy.

 

LIST PREZESA PFA

Drodzy Koleżanki i Koledzy, Członkowie Polskiej Federacji Aikido,

Jak zapewne wiecie, Ministerstwo Zdrowia, zarekomendowało możliwość rozpoczęcia zajęć na salach sportowych. Proszę wczytać się uważnie w treść zaleceń.

Apeluję jednak do Was o rozsądne do nich podejście. W czwartym etapie mają znieść zakazy dla sportów kontaktowych więc może lepiej rozpocząć zajęcia od ćwiczeń z bronią co umożliwi utrzymanie dystansu.

Proszę pamiętać również o opracowaniu nowego regulaminu dla Dojo i zapoznaniu z nim wszystkich ćwiczących. Regulamin najlepiej sporządzić wspólnie z zarządcą hali.
 
Zarząd zlecił wyspecjalizowanej firmie opracowania-szkolenia w sprawie promocji i reklamy aikido. O możliwości dostępu do pobrania materiałów zostaniecie poinformowani.

Przebudowujemy również naszą stronę w kierunku promocji i reklamy aikido jak również zintensyfikujemy naszą obecność w mediach społecznościowych. Teraz naszym głównym celem jest powrót ćwiczących na matę.

W imieniu Zarządu pozdrawiam serdecznie i życzę powrotu do normalności.

Marian Wiśniewski”

Z przykrością informujemy, że X Krajowy Staż Techniczny PFA został ODWOŁANY.

Wiadomość od Doshu

W związku z sytuacją spowodowaną pandemią, przekazujemy wiadomość od Doshu Aikido Moriteru Ueshiba.

"COVID-19 rozprzestrzenia się po całym świecie. Modlę się o rychłe wyzdrowienie tych wszystkich, których dotknął i chciałbym także przekazać wyrazy szczerego współczucia rodzinom tych wszystkich, którzy odeszli.
 
W czasach kiedy COVID-19 rozprzestrzenia się, jako środki zapobiegania infekcji, ogranicza się lub odwołuje planowane wydarzenia. Nasze społeczeństwo ma poczucie, że zawisły nad nami ciemne chmury.
 
Co do Aikido, wszelka działalność we wszystkich regionach jest zawieszona i większość ludzi nie może nawet nadal ćwiczyć, bo miejsca ich  treningu zostały zamknięte. To bardzo niefortunna okoliczność, chociaż nieuchronna.
 
„Kolisty ruch ucieleśnia ducha  Aikido, ducha harmonii”. Uważam, że dla nas jako ludzi ta myśl jest najważniejsza. Właśnie teraz, szczególnie w tym czasie musimy cenić ducha harmonii i nie tracić swego zmysłu moralnego na rzecz strachu przed wirusem. Ważne jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się infekcji i ochrona samych siebie. Jednocześnie, czy ludzie nie zaczynają czuć się wyczerpani strachem, jaki powoduje obecna sytuacja? Czy nie tracimy swojej ludzkiej troskliwości, swojej dobroci? Mam poczucie, że ten wirus wystawia na próbę stan naszego umysłu.
 
Musimy walczyć z tym strachem, nie tracąc poczucia moralności i nie dopuszczając się żadnej dyskryminacji wobec innych, musimy być dobrzy i uprzejmi.
 
Do czasu kiedy skończy się ta zaraza i będziemy mogli pójść na swój codzienny trening Aikido, modlę się za nas wszystkich żebyśmy nie zapomnieli o „duchu harmonii” i nadal szli razem tą samą drogą.

1/4/2020
Moriteru Ueshiba, Doshu Aikido"

 
Prezydent, Rada Techniczna oraz Zarząd Polskiej Federacji Aikido w tym trudnym czasie życzą wszystkim dużo zdrowia, ogromu cierpliwości i mnóstwa wytrwałości. Niech te Święta Wielkanocne, choć zamknięte w czterech ścianach, będą czasem przyjemnym i radosnym, spędzonych w gronie najbliższej rodziny. Nech napawają optymizmem i nadzieją, że niedługo będziemy mogli spotkać się w szerszym gronie naszych rodzin i przyjaciół.

Artykuły

Sokaku Takeda

Pradziadek aikido

Jeżeli za ojca aikido uważamy Ueshiba Morihei, to Sokaku Takeda precyzyjnie rzecz ujmując był dziadkiem aikido. Napotykamy tu jednak problem zgodności formalnej i zawartości emocjonalnej terminu, bowiem wśród aikidoków w Polsce upowszechniło się nazywanie Ueshiba Morihei - dziadkiem - co wyraża uczucia sympatii i szacunku zarazem. Uwzględniając zatem tę polską specyfikę nazwiemy Takeda Sokaku pradziadkiem aikido.

Bohater artykułu był postacią tyleż barwną co i kontrowersyjną. Z jednej strony nauczał policjantów jujutsu, z drugiej zaś nieraz z prawem i porządkiem bywał na bakier.

Był wspaniałym nauczycielem, ale jednocześnie powtarzał swoim synom by nie pokazywali tej samej techniki dwa razy, bo ktoś ją podpatrzy i wymyśli kontrtechnikę.

Była to postać godna swego czasu, urodził się w 1859 roku w prefekturze Fukushima, na własne oczy widział potyczki i bitwy samurajów z armią wprowadzającą nowy porządek ery Meiji w Japonii. Nie był zwolennikiem tych zmian. Raz nawet w 1875 roku miał poważny zamiar przyłączyć się do powstania w Satsuma, które zwrócone było przeciw rządowi Meiji.

Już w dzieciństwie Sokaku otrzymał gruntowne i wszechstronne wykształcenie w zakresie tradycyjnych sztuk walki. Obok Daito Ryu ćwiczył sumo, walkę włócznią szkoły Hozoion Ryu, kenjutsu szkoły Ono-ha Itto Ryu. Jednak największy wpływ na jego styl miało spotkanie i ponad dwuletni okres treningów u mistrza Sakakibary ze szkoły Jikishinkage Ryu. Ta informacja choć nie potwierdzona żadnym formalnym dokumentem jest powszechnie uznawana za wiarygodną przez biografów Takedy. Podobnie niejasny jest okres 1875 - 1885, ponad dziesięć lat, o których wiemy tylko tyle, że wiele ćwiczył i podróżował, odwiedzał różne dojo i często brał udział w wielu pojedynkach i bójkach. Wiadomo natomiast , że w 1887 roku odbył podróż aż na Hokkaido. Od około 1890 roku rozpoczyna się okres gdy Takeda zaczyna żyć z nauczania sztuk walki, jest to najlepiej udokumentowany okres, bowiem wtedy to Takeda zaczyna prowadzić najbardziej fascynujący chyba dokument w historii budo - książki zapisów (emeiroku i shareiroku) wszystkich osób, które korzystały z jego nauk. Wpisy zawierają takie szczegóły, jak: kiedy, gdzie i jak długo nauczał, jakich technik nauczał, jaką zapłatę za to pobrał. Dzięki tym zapisom wiemy, że w latach 1898 - 1910 nauczał głównie w regionie Tohoku, na północ od Tokio.

W 1910 roku Takeda podążając za Takarabe Sanehide, który był wysokiej rangi oficerem policji i zatrudniał często Takedę, zamieszkał na Hokkaido. Owe przenosiny na Hokkaido miały odegrać kluczową rolę we współczesnej historii budo. W 1915 roku nastąpiło zdarzenie, którego konsekwencje skutkują po dziś dzień i wykraczają daleko poza granice Japonii. W miasteczku Engaru znaleźli się w tym samym czasie Takeda i mający wówczas 32 lata Ueshiba. Gdyby tego zimowego dnia w zasypanym śniegiem Engaru nie doszło w przytulnym zajeździe do spotkania i rozmowy Takedy Sokaku i Ueshiba Morihei, miliony ludzi na całym świecie ćwiczyły by obecnie coś zupełnie innego a nazwa aikido byłaby tylko nic nieznaczącym dźwiękiem. Ueshiba w mgnieniu oka docenił walory mistrza i stał się jego najbardziej oddanym uczniem. Takeda na zaproszenie Ueshiby zamieszkał z nim i przez kolejne cztery lata nauczał go systematycznie Daito Ryu jujutsu. Zachowany do dzisiaj pierwszy wpis Ueshiby do emeiroku Takedy nosi datę 5 marca 1915 roku.

Do ok.1934 roku Takeda dość rzadko opuszczał Hokkaido. W latach 1934-1936 ponownie wiele podróżował i nauczał w regionach Tohoku, Kanto i Kansai.

W 1936 roku miało miejsce dziwne i nie do końca wyjaśnione zdarzenie. Od 1933 roku Ueshiba Morihei nauczał technik jujutsu na podstawie licencji Takedy w dojo Asahi News w Osace. Nagle w 1936 roku do biura Asahi News wpadł Takeda Sokaku i po prostu oznajmił, że od dziś on będzie instruktorem sztuk walki w tym dojo. Sokaku nauczał potem w dojo Asahi News przez prawie trzy lata. Niestety, powody, dla których tak się stało, pozostały niewyjaśnione. Pomimo takiego zdarzenia relacje pomiędzy Takedą i Ueshibą pozostały poprawne.

W Osace Takeda nadał dwóm osobom Hisa Takuma i Tonedate Masao tytuły menkyo kaiden, najwyższe tytuły instruktorskie w hierarchii tradycyjnych szkół bujutsu. Obok jego syna Tokimune były to jedyne dwie osoby, które uzyskały taki tytuł.

Mistrz Daito Ryu Takeda Sokaku zmarł w Aomori na północy wyspy Honsiu 25 kwietnia 1943 roku.

Życie Takedy pod pewnymi względami było typową biografią mistrza jednej z tradycyjnych szkół bujutsu, uwikłany w wiele bójek i pojedynków, podróżujący po całej Japonii, a zarazem słabo wykształcony, np. nie lubił gdy go fotografowano, różnił się jednak od wielu mu współczesnych nie miał, jak to często bywało, możnego sponsora .Musiał utrzymywać się z nauczania jujutsu. Robił to często i na nie spotykaną wcześniej skalę. Nie chodzi tu tylko o policjantów i wojskowych, nauczał też zwykłych ludzi, którzy w tych trudnych i niebezpiecznych czasach po prostu chcieli zadbać sami o poprawę swojego bezpieczeństwa. Ogólną liczbę osób, którzy przez jakiś czas mieli istotny kontakt z jego nauczaniem szacuje się na ponad 10 tys. W porównaniu do niezwykle zindywidualizowanej metodyki koryu bujutsu jest to liczba iście zawrotna. Takie podejście wymagało od Takedy całkowitej zmiany metodyki treningu, który zwykle w postaci kilkutygodniowych seminariów, musiał być nastawiony na nauczenie uczniów czegoś konkretnego, bo inaczej po prostu nie zapłaciliby za treningi. Świadczy to o jego ogromnej wyobraźni i elastyczności. Z pewnością był prekursorem tak popularnych obecnie staży, seminariów i kursów organizowanych przez wszystkie style i sztuki walki.

Jerzy Pomianowski

(cały tekst wraz ze zdjęciami został opublikowany w BUDOJO nr 2/2003)
wróć do listy
Sekretariat PFA:
Adres korespondencyjny
Al. Wyzwolenia 9/45
00-572 Warszawa
kom.: 781 020 931
Sekretariat jest czynny
(kontakt telefoniczny):
poniedziałek 13:00 - 16:00
środa 8:00 - 10:00

Adres e-mail do sekretariatu:
sekretariat@aikido.org.pl
Konto bankowe PFA:
Polska Federacja Aikido
PKO Bank Polski
nr: 92 1020 1185 0000 4602 0086 6376
NIP: 525-15-70-039
REGON: 012277979
KRS: 0000120528