Ten serwis wykorzystuje pliki Cookie - więcej informacji X

Wiadomości

LIST PREZESA PFA

LIST PREZESA PFA
 
Członkowie Polskiej Federacji Aikido,
 
W związku z zaistniałą sytuacją związaną z zagrożeniem koronawirusem, zgodnie z zaleceniem Ministerstwa Sportu, Polska Federacja Aikido
 
rekomenduje odwołanie zaplanowanych staży do końca marca 2020 roku.
 
O dalszych rekomendacjach będziemy informować.
 
Prezes PFA
Marian Wiśniewski

Informujemy, że w dniu 01 lutego 2020 roku odbyło się Walne Zebranie Delegatów, podczas którego zostały wybrane nowe władze Polskiej Federacji Aikido: 

 

PREZYDENT PFA:

Jerzy Pomianowski

 

ZARZĄD PFA:

Prezes - Marian Wiśniewski

Wiceprezes - Robert Jerzy Krac

Wiceprezes - Jerzy Sapiela

Sekretarz Generalny - Paweł Zdunowski

Skarbnik - Przemysław Gawroński

 

KOMISJA REWIZYJNA:

Andrzej Bielecki - Przewodniczący

Michał Adamczewski

Michał Świdziński

 

SĄD KOLEŻEŃSKI:

Marcin Kosiorkiewicz - Przewodniczący

Piotr Sołtysiński

Mariusz Wysocki

Informujemy, iż dnia 01.02.2020 roku w Warszawie odbędzie się Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy Polskiej Federacji Aikido.

Wszystkie kluby członkowskie PFA prosimy o wysłanie swoich delegatów. Szczegółowe informacje zostały wysłane mailem bezpośrednio do każdego klubu.

Dyplom Ministra Spraw Zagranicznych Japonii

Składam serdeczne gratulacje Jerzemu Sapieli członkowi Rady Technicznej PFA i zarazem Prezesowi Karkonoskiego Stowarzyszenia Aikido z okazji otrzymania dyplomu Ministra Spraw Zagranicznych Japonii Pana Kono Taro w uznaniu wyjątkowych zasług w wykorzystaniu sportu dla promocji wzajemnego zrozumienia oraz pogłębiania przyjaznych relacji między Japonią i innymi krajami.
W imieniu Ministra Spraw Zagranicznych dyplom przekazał pan Satoru Takahashi zastępca Ambasadora Japonii w Polsce.
Uroczystość wręczenia dyplomu w której udział wzięło wiele ważnych osobistości odbyła się 19 grudnia 2019 roku w Szklarskiej Porębie. 
W uznaniu zasług dla Szklarskiej Poręby decyzją Rady Miasta Jerzy Sapiela otrzymał tytuł Zasłużonego dla Szklarskiej Poręby.
Wierzę, że to wyróżnienie będzie inspiracją dla młodego pokolenia studentów aikido w Polsce pokazując jak  nasze codzienne ćwiczenia  w dojo nabierają głębokiego międzyludzkiego i międzynarodowego wymiaru.
Jerzy Pomianowski
Prezydent
Polskiej Federacji Aikido

 

Shihan Aikikai - Gratulacje!

Z wielką satysfakcją chciałbym poinformować wszystkich członków PFA i sympatyków aikido w Polsce, że na wniosek Polskiej Federacji Aikido Pan Marian Wiśniewski Sekretarz Rady Technicznej PFA otrzymał z rąk Aikido Doshu Pana Moriteru UESHIBA tytuł Shihana Aikikai. Decyzja została ogłoszona dzisiaj w Tokio podczas dorocznej ceremonii KagamiBiraki. Tytuł ten jest nadawany wysokim rangą instruktorom aikido za wybitne zasługi na polu nauczania aikido.  Jest to zarazem niewątpliwy wyraz uznania dla całej federacji i wszystkich instruktorów, których pracę koordynuje Rada Techniczna, za ich wysiłek na rzecz rozwoju aikido w Polsce. Cieszy również  kolejny 6 DAN  w Polskiej Federacji Aikido, który został przyznany Waldemarowi Gierszowi przez Doshu podczas tej samej ceremonii. Tym sposobem mamy w PFA aż dziewięciu instruktorów z tak wysokim stopniem. Żadna inna polska organizacja aikido nie może się poszczycić takim potencjałem instruktorskim. Serdeczne Gratulacje dla Mariana Wiśniewskiego i Waldemara Giersza wraz z życzeniami dalszych sukcesów na drodze aikido.
Korzystając z okazji chciałbym złożyć wszystkim życzenia Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2020.
Jerzy Pomianowski
Prezydent
Polskiej Federacji Aikido

 

Artykuły

Sokaku Takeda

Pradziadek aikido

Jeżeli za ojca aikido uważamy Ueshiba Morihei, to Sokaku Takeda precyzyjnie rzecz ujmując był dziadkiem aikido. Napotykamy tu jednak problem zgodności formalnej i zawartości emocjonalnej terminu, bowiem wśród aikidoków w Polsce upowszechniło się nazywanie Ueshiba Morihei - dziadkiem - co wyraża uczucia sympatii i szacunku zarazem. Uwzględniając zatem tę polską specyfikę nazwiemy Takeda Sokaku pradziadkiem aikido.

Bohater artykułu był postacią tyleż barwną co i kontrowersyjną. Z jednej strony nauczał policjantów jujutsu, z drugiej zaś nieraz z prawem i porządkiem bywał na bakier.

Był wspaniałym nauczycielem, ale jednocześnie powtarzał swoim synom by nie pokazywali tej samej techniki dwa razy, bo ktoś ją podpatrzy i wymyśli kontrtechnikę.

Była to postać godna swego czasu, urodził się w 1859 roku w prefekturze Fukushima, na własne oczy widział potyczki i bitwy samurajów z armią wprowadzającą nowy porządek ery Meiji w Japonii. Nie był zwolennikiem tych zmian. Raz nawet w 1875 roku miał poważny zamiar przyłączyć się do powstania w Satsuma, które zwrócone było przeciw rządowi Meiji.

Już w dzieciństwie Sokaku otrzymał gruntowne i wszechstronne wykształcenie w zakresie tradycyjnych sztuk walki. Obok Daito Ryu ćwiczył sumo, walkę włócznią szkoły Hozoion Ryu, kenjutsu szkoły Ono-ha Itto Ryu. Jednak największy wpływ na jego styl miało spotkanie i ponad dwuletni okres treningów u mistrza Sakakibary ze szkoły Jikishinkage Ryu. Ta informacja choć nie potwierdzona żadnym formalnym dokumentem jest powszechnie uznawana za wiarygodną przez biografów Takedy. Podobnie niejasny jest okres 1875 - 1885, ponad dziesięć lat, o których wiemy tylko tyle, że wiele ćwiczył i podróżował, odwiedzał różne dojo i często brał udział w wielu pojedynkach i bójkach. Wiadomo natomiast , że w 1887 roku odbył podróż aż na Hokkaido. Od około 1890 roku rozpoczyna się okres gdy Takeda zaczyna żyć z nauczania sztuk walki, jest to najlepiej udokumentowany okres, bowiem wtedy to Takeda zaczyna prowadzić najbardziej fascynujący chyba dokument w historii budo - książki zapisów (emeiroku i shareiroku) wszystkich osób, które korzystały z jego nauk. Wpisy zawierają takie szczegóły, jak: kiedy, gdzie i jak długo nauczał, jakich technik nauczał, jaką zapłatę za to pobrał. Dzięki tym zapisom wiemy, że w latach 1898 - 1910 nauczał głównie w regionie Tohoku, na północ od Tokio.

W 1910 roku Takeda podążając za Takarabe Sanehide, który był wysokiej rangi oficerem policji i zatrudniał często Takedę, zamieszkał na Hokkaido. Owe przenosiny na Hokkaido miały odegrać kluczową rolę we współczesnej historii budo. W 1915 roku nastąpiło zdarzenie, którego konsekwencje skutkują po dziś dzień i wykraczają daleko poza granice Japonii. W miasteczku Engaru znaleźli się w tym samym czasie Takeda i mający wówczas 32 lata Ueshiba. Gdyby tego zimowego dnia w zasypanym śniegiem Engaru nie doszło w przytulnym zajeździe do spotkania i rozmowy Takedy Sokaku i Ueshiba Morihei, miliony ludzi na całym świecie ćwiczyły by obecnie coś zupełnie innego a nazwa aikido byłaby tylko nic nieznaczącym dźwiękiem. Ueshiba w mgnieniu oka docenił walory mistrza i stał się jego najbardziej oddanym uczniem. Takeda na zaproszenie Ueshiby zamieszkał z nim i przez kolejne cztery lata nauczał go systematycznie Daito Ryu jujutsu. Zachowany do dzisiaj pierwszy wpis Ueshiby do emeiroku Takedy nosi datę 5 marca 1915 roku.

Do ok.1934 roku Takeda dość rzadko opuszczał Hokkaido. W latach 1934-1936 ponownie wiele podróżował i nauczał w regionach Tohoku, Kanto i Kansai.

W 1936 roku miało miejsce dziwne i nie do końca wyjaśnione zdarzenie. Od 1933 roku Ueshiba Morihei nauczał technik jujutsu na podstawie licencji Takedy w dojo Asahi News w Osace. Nagle w 1936 roku do biura Asahi News wpadł Takeda Sokaku i po prostu oznajmił, że od dziś on będzie instruktorem sztuk walki w tym dojo. Sokaku nauczał potem w dojo Asahi News przez prawie trzy lata. Niestety, powody, dla których tak się stało, pozostały niewyjaśnione. Pomimo takiego zdarzenia relacje pomiędzy Takedą i Ueshibą pozostały poprawne.

W Osace Takeda nadał dwóm osobom Hisa Takuma i Tonedate Masao tytuły menkyo kaiden, najwyższe tytuły instruktorskie w hierarchii tradycyjnych szkół bujutsu. Obok jego syna Tokimune były to jedyne dwie osoby, które uzyskały taki tytuł.

Mistrz Daito Ryu Takeda Sokaku zmarł w Aomori na północy wyspy Honsiu 25 kwietnia 1943 roku.

Życie Takedy pod pewnymi względami było typową biografią mistrza jednej z tradycyjnych szkół bujutsu, uwikłany w wiele bójek i pojedynków, podróżujący po całej Japonii, a zarazem słabo wykształcony, np. nie lubił gdy go fotografowano, różnił się jednak od wielu mu współczesnych nie miał, jak to często bywało, możnego sponsora .Musiał utrzymywać się z nauczania jujutsu. Robił to często i na nie spotykaną wcześniej skalę. Nie chodzi tu tylko o policjantów i wojskowych, nauczał też zwykłych ludzi, którzy w tych trudnych i niebezpiecznych czasach po prostu chcieli zadbać sami o poprawę swojego bezpieczeństwa. Ogólną liczbę osób, którzy przez jakiś czas mieli istotny kontakt z jego nauczaniem szacuje się na ponad 10 tys. W porównaniu do niezwykle zindywidualizowanej metodyki koryu bujutsu jest to liczba iście zawrotna. Takie podejście wymagało od Takedy całkowitej zmiany metodyki treningu, który zwykle w postaci kilkutygodniowych seminariów, musiał być nastawiony na nauczenie uczniów czegoś konkretnego, bo inaczej po prostu nie zapłaciliby za treningi. Świadczy to o jego ogromnej wyobraźni i elastyczności. Z pewnością był prekursorem tak popularnych obecnie staży, seminariów i kursów organizowanych przez wszystkie style i sztuki walki.

Jerzy Pomianowski

(cały tekst wraz ze zdjęciami został opublikowany w BUDOJO nr 2/2003)
wróć do listy
Sekretariat PFA:
Adres korespondencyjny
Al. Wyzwolenia 9/45
00-572 Warszawa
kom.: 781 020 931
Sekretariat jest czynny
(kontakt telefoniczny):
poniedziałek 13:00 - 16:00
środa 8:00 - 10:00

Adres e-mail do sekretariatu:
sekretariat@aikido.org.pl
Konto bankowe PFA:
Polska Federacja Aikido
PKO Bank Polski
nr: 92 1020 1185 0000 4602 0086 6376
NIP: 525-15-70-039
REGON: 012277979
KRS: 0000120528